
GIFTS EXCLUSIVE 2010
SUKCES EDYCJI 2010
W dniach 14-15 września, 2010 r. odbyły się ekskluzywne targi gadżetowe. Był to pierwszy tego typu projekt w Polsce wyróżniający się formułą i podejściem do organizacji targów.
Targi gifts exclusive, w swoim założeniu wyróżniały się praktycznie w każdym aspekcie, na tle innych podobnych wydarzeń. Nietypowe miejsce – warszawski klub Space. Ograniczona ilość wystawców – 31. Restrykcyjna selekcja już na samym wejściu – wstęp tylko dla Agencji Reklamowych. Zamiast szelestu papierowych toreb zwiedzających – klubowa muzyka.
Konwencja budząca na początku sceptycyzm, okazała się strzałem w dziesiątkę. - Ograniczona liczba wystawców, precyzyjnie sprofilowana grupa odbiorców, klubowa sceneria zamiast tradycyjnych stoisk targowych. To tylko kilka elementów, które sprawiły, że pierwsza edycja targów Gifts Exclusive była naprawdę udaną próbą pokazania, że branżowe targi mogą mieć zupełnie inną formułę - podsumowuje Monika Bartnik, Słodkie Upominki, Dyrektor Marketingu i PR.
Podczas targów odbyły się prezentacje wyszukiwarki gadżetowej giftsonline.pl, gdzie zainteresowani mogli dowiedzieć się wszystkiego o tym innowacyjnym projekcie. Liczne konkursy i losowania – przygotowane także przez samych wystawców, zostały bardzo ciepło przyjęte przez przedstawicieli agencji reklamowych.
Podczas pierwszego dnia targów odbyła się uroczysta Gala Chicago 2010 podczas której świętowano 5. urodziny OOH magazine oraz sukces targów gifts exclusive. Redakcja OOH magazine wręczyła jubileuszowe DIAMENTY OOH magazine. Nagrody trafiły do: Leszka Kaczonia, Prezesa Izby Gospodarczej Reklamy Zewnętrznej, Łukasza Denejko z Simplico, Andrzeja Pągowskiego oraz teamu kreatywnego z KreacjaPro – Magdaleny Błażków i Urszuli Pągowskiej, firmy InPost oraz drukarni Infomax.
GIFTS EXCLUSIVE 2010
![]()
![]()






![]()
![]()
![]()

![]()






![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()



![]()
![]()
W opinii wystawców
Monika Popiela (Niziurska)
Marketing Manager, Macma Polska
Targi gifts exclusive, w swoim założeniu wyróżniały się praktycznie w każdym aspekcie, na tle innych podobnych wydarzeń. Nietypowe miejsce – warszawski klub Space. Ograniczona ilość wystawców – 31. Restrykcyjna selekcja już na samym wejściu – wstęp tylko dla Agencji Reklamowych. Zamiast szelestu papierowych toreb zwiedzających – klubowa muzyka.
Ewa Gomułka | Easy Gifts
Myślę, że każdy zgodzi się ze mną, że promocja w dzisiejszych czasach jest podstawą sukcesu! Nasz katalog świąteczny X-mass Edition 2010 był promowany wyjątkowo intensywnie. Najpierw Road Show w czterech miastach Polski, potem intensywne targi Gifts Exclusive. Efekty są bardzo zadowalające! Świadczą o tym nowi klienci oraz wiele zamówień na artykuły świąteczne. Targi Gifts Exclusive to pomysł trafiony w 10! Mocna i niekonwencjonalna reklama (jak choćby billboardy, z których sami wystawcy zachęcali do udziału w targach) spowodowała duże zainteresowanie tym wydarzeniem. Sama organizacja targów była bardzo dobra, a lokalizacja- centrum Warszawy - pierwszorzędna.
Marcin Gadulski | Chocolissimo
W mojej ocenie organizacja targów została przeprowadzona bardzo profesjonalnie i sprawnie. Miejsce z pewnością nietypowe jak na ten rodzaj imprezy – ale dla tej wielkości wydarzenia okazało się to w zupełności wystarczające. Uważam, że z pewnością przy rozwoju imprezy trzeba będzie pomyśleć o większej pojemnościowo infrastrukturze - bo to , że impreza będzie się rozwijać nie podlega dyskusji. Najważniejszym elementem z punktu widzenia wystawcy jest zdolność organizatorów do skutecznych działań w zakresie zaproszenia odwiedzających. Ten newralgiczny element zadziałał bardzo dobrze – odwiedzający dopisali ku zadowoleniu wystawców i organizatorów. Brakowało w tym okresie roku sprawnie przeprowadzonej imprezy branżowej – dlatego są spore szanse na powodzenie kolejnych edycji.
Marcin Parzyszek | dyrektor firmy Słodkie Upominki
Targi Gifts Exlusive przybrały bardzo oryginalną i mało „targową” formułę. Samo miejsce również nie było typowe dla tego typu imprez. Z uwagi fakt, że branża reklamowa powinna wyróżniać się oryginalnością, to nową koncepcję niezobowiązujących spotkań klubowo-biznesowych oceniam bardzo pozytywnie. Bardzo miła i mam nadzieję skuteczna była organizowana przed i w trakcie imprezy akcja billboardowa. Na korzyści związane z imprezą trzeba będzie pewnie poczekać, a ich zmierzenie nie będzie łatwe i oczywiste, ale obecność na tej imprezie naszej firmy było bardzo interesującym doświadczeniem. Podczas imprezy spotkaliśmy się zarówno z zaproszonymi przez nas „starymi” znajomymi, jak i przedstawicielami dobrze rokujących agencji, o których istnieniu nawet nie wiedzieliśmy.
Jakub Dobrzański
Menedżer Zarządzający BLUEPACK
Nasze produkty, czyli wysokiej jakości torby i akcesoria do pakowania, w naszym przekonaniu idealnie pasowały do idei targów Gift Exclusive. Przyznaję iż targi w stu procentach spełniły nasze oczekiwania. Nasze produkty adresujemy do wymagających klientów poszukujących prestiżowych rozwiązań. Formuła targów czyli kameralna impreza dla wąskiego grona zainteresowanych skutecznie ograniczyły ilość „pustych” kontaktów (poszukiwaczy chińskiej ceny, zbieraczy gadżetów, itp..) tak typowych dla standardowych imprez targowych.
Tomasz Chwiłowicz | Prezes Firmy Jaguar
Targi Gifts Exclusive osiągnęły wyznaczony w nazwie cel. Robert Załupski dokonał vistu godnego najlepszych tradycji Polskiej szarży ułańskiej. Zamiast bić się z przeciwnikiem - organizatorem targów o ugruntowanej pozycji, który w co nie wątpię w relacjach osobistych pozostaje jego serdecznym przyjacielem, przejechał on ze swoim pułkiem pod samym nosem zastępów adwersarza nie próbując odbić chorągwi ale na jego tyłach założył własny obóz pod nazwą „Gifts Exclusive”, elastyczny, zwinny, zaskakujący. Ten z założenia mały a przez to ekskluzywny twór przyciągnął rzesze kupców zainteresowanych spotkaniem ze swoimi najlepszymi klientami. Goście ku swojemu zaskoczeniu odkryli, iż na odwiedzenie wszystkich swoich dostawców obecnych na imprezie potrzeba nie mniej czasu niż w przypadku dużych targów. Przyczyna jest prosta: wystawcy „Gifts Exclusive” to niemal cała śmietanka naszej branży, wystarczający powód do podroży przez pół Polski by w jednym nastrojowym miejscu wypić kawę i porozmawiać na serio, bez pośpiechu o interesach. Jeśli ambicja zdobycia obcych ziem nie weźmie góry, nie będzie trzeba zmieniać nazwy targów na „Gifts Popular” a impreza Roberta stanie się na stałe drugim najważniejszym wydarzeniem w branży.



